czwartek, 15 listopada 2012

Łotwa, Comenius. Dominika.

Pod koniec września ja, moje dwie koleżnaki i kolega z klasy, oraz dwie osoby z różnych klas pojechaliśmy do Łotwy z okazji programu Comenius. Musieliśmy jechać dwa dni. Najpierw spaliśmy w Augustowie. Następnego dnia przejechaliśmy resztę Polski, całą Litwę i ponad połowę Łotwy, póki nie dotarliśmy na miejsce.

Padał deszcz. Wszyscy schowaliśmy się w Domu Kultury. Tam pewna Pani zapytała się mnie po angielsku jak mam na imię. Odpowiedziałam, że Dominika. Okazało się, że to była mama dziewczyny, u której byłam w trakcie pobytu na Łotwie. Pojechaliśmy do jej domu, był nie daleko. Dziewczyna u której byłam nazywa się Amanda. Ma bardzo słodkiego, młodszego brata Rainers'a. W trakcie pobytu mieliśmy lekcje z naszymi osobami, u których byliśmy. Były rózne wycieczki. N.p. byliśmy w Rydze (Ryga), czyli w stolicy Łotwy, w Estonii i w wielu różnych miejscach.

Bardzo mi się podobało na Łotwie. W drodze powrotnej spaliśmy w Warszawie. Pech chciał, że wybraliśmy się na spacer i zaczęło padać. No cóż. W roku 2013, w marcu, inne dzieci z Comeniusa przyjeżdżają do Polski. Udało się, że ta osoba, u której byłam przyjeżdża do mnie! Nie mogę się doczekać!!!!!

Komentarze (0):

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna